otoDom - Lepsza strona nieruchomości

Architektura i ogród

Drukuj

Bauhaus

Powszechnie nazwa Dessau kojarzy się z niewielkim miastem położonym w byłej Niemieckiej Republice Demokratycznej. Architekt oraz miłośnik architektury kojarzyć będzie jednak nazwę tego miasta z zaprojektowanym przez branżowego guru, Waltera Gropiusa, budynkiem uczelni, który w swojej prostocie doskonale spełniał postulaty stylu, w jakim został stworzony.

fot. Tomasz Staniec

Bauhaus to nazwa klucz, hasło dla wszystkich wielbicieli modernizmu. Dwuczłonowy wyraz daje się gładko przetłumaczyć jako „budowa domu”. Jadąc do Dessau, by ujrzeć tę legendarną budowlę, zadawałem sobie pytanie, czy to możliwe, aby jej kształty, styl i forma mogły wciąż jeszcze oddziaływać na widza, tak jak czyniły to w latach swojej świetności. Zespół wzniesiony w latach1925–1926 jako siedziba uczelni o tej samej nazwie wywarł wespół z filozofią i estetyką Bauhausu olbrzymi wpływ na ówczesne postrzeganie architektury. Zupełna rezygnacja z form historyzujących, ultranowoczesne rozwiązania urbanistyczne oraz materiały wyprzedzające swą epokę wprawiały w zdumienie. O znaczeniu szkoły świadczy najlepiej fakt, że od jej nazwy wziął początek nurt w architekturze niemieckiej, który następnie został oficjalnie uznany za jeden z głównych kierunków modernizmu.

fot. Tomasz Staniec

fot. Tomasz Staniec
Bauhaus skupiał się zresztą nie tylko na formach architektury, ale na ogólnie pojmowanej estetyce jako sztuce użytkowej. Prekursorzy szkoły, czyli Peter Behrens Henry van de Velde oraz jej twórca Walter Gropius, wywodzący się ze słynnej niemieckiej organizacji Deutscher Werkbund zrzeszającej m.in. architektów i artystów, dążyli do standaryzacji form, tak aby uczynić je możliwymi i opłacalnymi przy wykorzystaniu świeżo wynalezionych technik produkcji taśmowej. Ideę związania sztuki z najnowocześniejszą techniką i filozofią z początków XX wieku, mającą na celu znalezienie złotego środka na pokonanie panującego wówczas głodu mieszkaniowego, obrazowo odzwierciedla budynek szkoły z Dessau.


Teraz wreszcie, po tylu latach oglądania dokonań Bauhausu głównie na fotografiach, czytania o filozofii nurtu i zachwycania się jego estetyką, mogłem stanąć oko w oko z największym jego symbolem. Z architekturą jest trochę tak jak z muzyką poważną. Aby móc poczuć jej prawdziwe piękno, energię i siłę oddziaływania, trzeba spotkać się z nią bezpośrednio, na żywo. Choć wiedziałem, że jest to budynek ponadczasowy, nie miałem, jak się okazało, pojęcia o możliwościach stopniowania tego przymiotnika. Bauhaus w Dessau jest ponadczasowy w najgłębszym znanym mi znaczeniu tego słowa. Obcując bezpośrednio z jego z wielkim pietyzmem odrestaurowaną powierzchownością oraz z otoczeniem, które zostało z wyczuciem i kunsztem zaprojektowane, nie można wręcz oprzeć się wrażeniu, że to architektura powstała w najbliższej przeszłości! Wykraczająca niewyobrażalnie daleko w przyszłość myśl projektanta budowli wprawia niewątpliwie w zdumienie. Mimo zlokalizowania pośród charakterystycznej dla okresu międzywojennego, lekko historyzującej zabudowy, połamana, ale jednocześnie harmonijna bryła budynku wpisuje się zgrabnie w otoczenie. Dzięki zastosowaniu dominanty w postaci eleganckiego bloku ozdobionego balkonami, a także na skutek wprowadzenia zróżnicowania elewacji tak, że każde ze skrzydeł odznacza się nieco inną formą, założenie jest zaskakująco świeże w odbiorze.

Wielce interesujący jest również sposób, w jaki budynek swoją nieregularną strukturą tworzy niewielkie, przyjazne człowiekowi przestrzenie. Szkoła jest budowlą dostępną. Widz odnosi wrażenie łatwości, z jaką można dostać się do budynku i w jego najbliższe otoczenie. Brak jakiejkolwiek bariery w postaci płotu, różnicy poziomów w stosunku do ulicy, przypomina o najlepszych teoriach nowoczesnego budownictwa. Najbardziej wyeksponowane główne skrzydło budynku, okraszone wielkimi, rozpościerającymi się na całej elewacji przeszkleniami, wyzwala największe emocje. Drzwi w intensywnym kolorze czerwonym wspaniale kontrastują z licem konstrukcji i z rozległymi połaciami soczystego, dobrze utrzymanego trawnika. Elegancji dodają kolory: naturalnie biały i szary odcień elewacji.


Wszystko to pozwala zrozumieć niebywałe wyczucie twórców Bauhausu w obszarach łączenia estetyki z funkcjonalnością architektury. Każdy element budowli, będącej sztandarowym przykładem nurtu, poza oczywistą funkcją dekoracyjną spełnia rolę funkcjonalną. To podejście przysparza estetyce spod znaku Werkbundu zagorzałych przeciwników, postrzegających Bauhaus jako surowy, odhumanizowany, skupiający się jedynie na funkcji styl, ale także całe rzesze popleczników, uznających doktrynę przewagi treści nad formą za jedynie słuszną.

Nie jest jednak istotne, które wartości będą w przyszłości brały górę. Bauhaus jako środek zdolny do pogodzenia wysokiej klasy architektury z jej dostępnością, funkcjonalnością i łatwością wytworzenia, zapisał się na kartach historii jako rewolucja w swojej dziedzinie. Nawet jeśli późniejsze dokonania modernistów, szczególnie w dziedzinie urbanistyki, doprowadziły do wypaczenia pojęcia architektury przyjaznej człowiekowi, Bauhaus jest częścią historii sztuki użytkowej, wyznaczającą wzorce na następne, co obecnie jest oczywiste, co najmniej stulecie. Bauhaus odrzucił postulaty historyzmu w sztuce użytkowej na tyle skutecznie, że dziś, choć w poszczególnych projektach słychać lekko fałszujące echa dawnych epok, zasady wypracowane przez szkołę mają tak samo uniwersalne znaczenie i zapewne szybko nie przestaną być podwaliną w projektowaniu dobrej, nowoczesnej architektury. W końcu Bauhaus to świetni twórcy – skupieni wokół jego idei Ludwig Mies van der Rohe, Wassily Kandinsky czy Theo van Doesburg odegrali istotne role w nowoczesnym świecie.

Oceń tekst (ocen 354) Podoba mi się (53%)(47%)

Podobne artykuły

Ostatnie artykuły

OtoDom.pl
Usługi i narzędzia
Mapa kategorii
Grupa Allegro

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu