
Budowa powinna się zakończyć jeszcze w tym roku, natomiast oddanie obiektu do użytku zaplanowano na rok 2013.
Zadaszenie konstrukcji świętowano do 29 maja. Z tej okazji Elbphilharmonie była prezentowana szerokiej publiczności. Organizatorzy spodziewali się ponad 5 tysięcy gości, bo budowa nowej filharmonia cieszy się ogromnym zainteresowaniem zarówno wśród melomanów, jak i miłośników architektury.
Budynek należy do najbardziej skomplikowanych obiektów wznoszonych w tej chwili w Europie. Szklana struktura powstaje bowiem na dachu dawnego magazynu, zbudowanego w 1963 r. na podstawie koncepcji Wernera Kallmorgena. Projektując budynek, Herzog i de Meuron postawili na śmiałą konfrontację tradycji i nowoczesności – zestawienie historycznego, monumentalnego budynku z czerwonej cegły z nadbudowaną na nim szklaną, lekką i chłodną strukturą.
Usytuowany na prawym brzegu Elby obiekt ma wysokość 110 metrów, a do jego budowy użyto około 1,7 tysiąca słupów ze zbrojonego betonu. Elbphilharmonie mieścić będzie trzy sale koncertowe o doskonałej akustyce. Największa z nich znajdować się będzie na wysokości 50 metrów nad rzeką i pomieści 2,150 tysiąca osób. Oprócz tego, w budynku znajdzie się hotel, 45 apartamentów i ogólnodostępny plac na wysokości 37 metrów nad powierzchnią wody. Będzie on pełnił funkcję tarasu widokowego, z którego można będzie podziwiać panoramę całego miasta.


Już teraz, w trakcie budowy, filharmonia Herzoga i de Merona zyskała status symbolu rewitalizacji terenów portowych Hamburga, stając się najbardziej rozpoznawalnym obiektem rozległego założenia Haffen City. Jednocześnie, kierowana przez Christopha Lieben-Seuttera instytucja ma ambicje stać się jednym z najważniejszych centrów muzycznych na świecie. Budynek ma być przystosowany do różnego typu koncertów – od muzyki klasycznej, przez jazz, po pop i muzykę świata.
Budowa nowej filharmonii kosztować ma 400 milionów euro, z czego około 77 milionów pochodzi od sponsorów.
Fot. Oliver Meissner
