Ostatni bastion szwajcarskiej waluty, jakim był Nordea Bank padł w połowie września, kiedy to podniesiono marże kredytów w tejże walucie oraz ustalono minimalny próg zarobków wnioskodawcy na poziomie 15tys. zł netto. Kredyty w CHF są co prawda cały czas dostępne w PKO B.P. jednakże przy marży jaką proponuje bank jest to całkowicie nieopłacalne.
Kredytobiorcom zainteresowanym kredytami walutowymi pozostała oferta kredytów w EUR, których oprocentowanie w ostatnim czasie systematycznie spadało, a marże kredytów w EUR ustabilizowały się na poziomie ok. 2 p.p. Kredyty w EUR kuszą potencjalnych kredytobiorców stosunkowo niskim oprocentowaniem, a wysoki obecnie kurs wspólnej waluty zachęca do akceptacji ryzyka kursowego.
Skorzystaj ze specjalnej oferty kredytów hipotecznych otohipoteka >>
Sytuacja na rynku kredytów mieszkaniowych wygląda na ustabilizowaną. Stosunkowo niepewna sytuacja gospodarcza i spadające od kilku miesięcy ceny mieszkań nie skłaniają, co prawda do zakupu nieruchomości. Z drugiej jednak strony, wszystko wskazuje na to, że marże kredytów mieszkaniowych nie będą już niższe, co więcej niektóre z banków podniosły je nieznacznie w ostatnim czasie. Dodatkowo możemy spodziewać się wprowadzenia kolejnej rekomendacji Komisji Nadzoru Finansowego, która narzuci bankom bardziej rygorystyczne wytyczne badania zdolności kredytowej przyszłych kredytobiorców. Zgodnie z założeniami nowej Rekomendacji S zdolność kredytowa badana będzie na okres maksymalnie 25 lat, a bank będzie musiał dodatkowo uwzględnić w kalkulacji spadek dochodów, jeżeli w trakcie spłaty kredytu klient wejdzie w wiek emerytalny.
