Przejdź do treści

Większość mieszkańców dużych miast zapłaci w przyszłym roku wyższy podatek od nieruchomości. Znamy już stawki podatku od nieruchomości, jakie będą obowiązywały w dużych miastach.

Dziennik Gazeta Prawna

Większość mieszkańców dużych miast zapłaci w przyszłym roku wyższy podatek od nieruchomości.

Znamy już stawki podatku od nieruchomości, jakie będą obowiązywały w dużych miastach. W większości przypadków wzrosną one zaledwie o 1 proc. lub w ogóle. Tak niewielkie podwyżki spowodowane są głównie niską inflacją w tym roku. Niektóre samorządy zdecydowały wręcz o utrzymaniu stawek na niezmienionym poziomie. Wpływ na podjęcie takich decyzji przez radnych miały na pewno zbliżające się wybory samorządowe, które odbędą się na jesieni 2014 r. Skorzystają na tym mieszkańcy.

Jakie stawki
Na podjęcie decyzji dotyczącej stawek podatku od nieruchomości na 2014 r. radni mają czas do końca grudnia. We wszystkich miastach, które sprawdziliśmy, uchwały w tej sprawie już zapadły albo zdecydowano o pozostawieniu w mocy tych z poprzedniego roku. W tej ostatniej sytuacji wartości z 2013 r. staną się obowiązujące także w 2014 r.

W przyszłym roku zmieni się grupa miast, w których będą obowiązywały najwyższe dopuszczalne stawki podatku od nieruchomości (ogłasza je co roku minister finansów w obwieszczeniu). Jak co roku podatki według maksymalnych wartości będą płacili mieszkańcy Warszawy, Gdańska i Poznania. Do grona tego dołączy w 2014 r. Kraków. Radni stolicy Małopolski już kilka lat wcześniej zdecydowali o stopniowym podwyższaniu stawek do maksymalnego poziomu. Oznacza to, że w 2014 r. podwyżki w Krakowie będą procentowo większe niż w innych miastach. Nie należy jednak spodziewać się drastycznych wzrostów. Właściciel mieszkania o powierzchni użytkowej wynoszącej 50 mkw. zapłaci w 2014 r. podatek o 2 zł wyższy niż w tym roku. W innych miastach podwyżki również będą symboliczne. Przykładowo w Gdańsku od lokalu mieszkalnego o powierzchni 50 mkw. i przynależnych do niego gruntów pozostałych o powierzchni 38 mkw. w 2014 r. podatnik zapłaci 1 zł więcej niż obecnie.

Z grona miast z najwyższymi stawkami wypadnie w przyszłym roku Łódź. Radni nie zdecydowali się na podniesienie danin. Nie jest to jednak wyjątek. Podobne decyzje zapadły w Bydgoszczy i w Białymstoku (z pewnymi wyjątkami). Oznacza to, że w przyszłym roku mieszkańcy tych miast zapłacą tyle samo podatku co za rok 2013.

Co ciekawe, w ostatnim z wymienionych miast radni podjęli taką decyzję już pod koniec czerwca (większość takich uchwał zapada w okresie od października do grudnia). Jedną ze stawek, która wzrośnie (o 2 gr – z 7,38 do 7,4 zł za 1 mkw. powierzchni użytkowej), jest ta od budynków lub ich części pozostałych (stosuje się ją m.in. do opodatkowania garaży i miejsc postojowych).

Białystok wspiera również budowę stadionów. Od takich budowli (wraz z infrastrukturą stanowiącą integralną całość techniczno-użytkową) stawka wynosi 0,1 proc. wartości, a nie 2 proc. Zdecydowana większość samorządów stosuje wartość 2 proc. od wszystkich budowli.

Dodajmy też, że zdaniem części ekspertów stadion (a przynajmniej jego część) nie jest budowlą, ale budynkiem i podatek należy liczyć nie od wartości, lecz od powierzchni użytkowej, co znacznie zmniejsza kwotę do zapłaty.

Kolejnym miastem, na które warto zwrócić uwagę, są Katowice. Od lat jego radni uchwalają stawki na poziomie niższym niż maksymalne. W 2014 r. również będą niższe, a wzrosną jedynie symbolicznie – w większości przypadków o 1 gr.

Więcej do budżetu
Mimo symbolicznych podwyżek stawek miasta zaplanowały nieco wyższe wpływy z podatku od nieruchomości na 2014 r. Przykładowo w Bydgoszczy mają one wzrosnąć w stosunku do planu na 2013 r. o 800 tys. zł, w Olsztynie o 2,2 mln zł, w Białymstoku o 2 mln zł, w Katowicach o 9 mln zł, w Poznaniu prawie o 17 mln zł, a w Krakowie o 26 mln zł.

Wynika to nie tylko z podwyżek stawek, ale również możliwości powiększenia bazy podatkowej, czyli liczby podatników, właścicieli lub posiadaczy nieruchomości.

Procedura opłacania należności
Osoby fizyczne, właściciele nieruchomości, muszą czekać na decyzję wójta, burmistrza lub prezydenta miasta ustalającą wysokość podatku od nieruchomości na 2014 r. Dopiero po jej otrzymaniu (należy się jej spodziewać przed 1 marca) podatnik będzie mógł uiścić podatek na konto urzędu miasta.
Inna procedura obowiązuje firmy. Mają one obowiązek złożyć deklaracje na podatek od nieruchomości wójtowi, burmistrzowi lub prezydentowi miasta właściwemu ze względu na miejsce położenia tej nieruchomości w terminie do 31 stycznia. Następnie muszą wpłacać podatek w ratach (choć można też w całości za rok), do 15 dnia każdego miesiąca, a za styczeń – do 31 stycznia.

Łukasz Zalewski, Dziennik Gazeta Prawna