
Ze względu na swoją lokalizację, Marszałkowska należy do najbardziej prestiżowych ulic stolicy. Od ponad 100 lat trakt ten inspiruje kolejne pokolenia architektów a inwestorów przyciąga swą lokalizacją w samym centrum stolicy. Na przełomie XIX i XX wieku, zabudowana luksusowymi kamienicami, Marszałkowska stała się prestiżowym deptakiem z drogimi sklepami, hotelami, kinami i teatrami. Ulica częściowo zniszczona w czasie II wojny światowej, po wojnie została znacznie poszerzona. Ostanie lata to próby przywrócenia Marszałkowskiej jej charakteru sprzed 1939 roku.
Architektura Wolfa Marszałkowska, 17-kondygnacyjnego budynku biurowo-usługowego, nawiązuje właśnie do przedwojennej tradycji zabudowy ulicy. Biurowiec posiada wypełniony światłem przeszklony wewnętrzny dziedziniec, a podziały elewacji przypominają słynnego „żyletkowca” – budynek znajdujący się po przeciwnej stronie ulicy, zaprojektowany przez znanego polskiego architekta, Marka Leykama. Także wykonane z alabastru nakładki dwupłaszczyznowej ściany osłonowej korespondują z układem pionowych słupków ściany sąsiada.

Projektant obiektu, Stefan Kuryłowicz, pomyślał o komforcie zarówno przyszłych użytkowników biurowca, jak i przechodniów: „Wolf Marszałkowska wypełnia całą działkę i wnika w przestrzeń ulicy Marszałkowskiej wykuszem ze szkła giętego wielopłaszczyznowo. Poprzez zróżnicowanie wysokości dwóch części budynku wpisuje się on w rytm ulicy. Odgięcie dolnej krawędzi ściany szklanej elewacji tworzy zadaszenie głównego wejścia i zaprasza przechodniów do wewnętrznego pasażu handlowego łączącego ulice Marszałkowską z Żurawią” – wyjaśnia architekt.
Na parterze i antresoli znajduje się przestrzeń handlowa. Do holu biurowego, zawieszonego dwie kondygnacje wyżej, prowadzą ruchome schody.
Cała stolarka aluminiowa budynku Wolf Marszałkowska została wykonana w systemach dostarczonych przez firmę Reynaers Polska. Fasady zewnętrzne skonstruowano z lekkich profili aluminiowych w kolorze szczotkowanej stali nierdzewnej wraz z poziomymi, sterowanymi elektrycznie wielkowymiarowymi żaluzjami. Architekt zaprojektował dwupłaszczyznową transparentną fasadę, która wpuszcza do budynku maksymalną ilość światła.
