otoDom - Lepsza strona nieruchomości

Rynek nieruchomości

Drukuj

Zachowajmy targowiska miejskie

Targowiska i handel uliczny to tradycyjny element krajobrazu miasta. Dziś dawne rynki są miejscami rozrywki i rekreacji, a sam handel miejski został zamknięty w wielkich, zmechanizowanych galeriach.



Targowiska i stragany uliczne są w polskich miastach elementem niechcianym i traktowanym z lekką pogardą. Miasta walczą z nielegalnym handlem ulicznym – na handlarzy nasyła się patrole straży miejskiej i policji. Walka ta jest z reguły mało skuteczna, dlatego w problem zaangażowały się ostatnio nawet Sejm i rząd, które zamierzają zaostrzyć kary dla ulicznych straganiarzy. Spokoju nie mogą mieć nawet osoby handlujące na legalnych targowiskach, które coraz częściej są likwidowane, aby zrobić miejsce dla większych inwestycji. W zeszłym roku przepędzono kupców z placu Defilad w Warszawie. Wcześniej zlikwidowano słynny bazar na Stadionie X-lecia. W Katowicach wyproszono kupców z dworca kolejowego, na miejscu którego powstanie nowoczesna galeria handlowa.

Tymczasem targowiska na całym świecie budują często koloryt miasta. W krajach azjatyckich i afrykańskich tradycyjne bazary mają długą historię i pełnią istotną rolę kulturową. W zachodniej Europie tradycyjne targi uliczne, jak Moore Street w Dublinie czy Camden Market w Londynie, dobrze sobie radzą w konkurencji z nowoczesnymi centrami handlowymi. W USA taki typ handlu przeżył duży spadek popularności po drugiej wojnie światowej, gdy Amerykanie pokochali samochody i hipermarkety. Jednakże tradycyjne „farmers markets” przeżywają swój renesans, od kiedy popularność zdobyła zdrowa żywność. W Nowym Jorku działa obecnie ponad 100 targowisk ulicznych.


Drugą młodość przeżywają także hale targowe. Na przykład w San Francisco w 2003 roku zmodernizowano okazały budynek targowy. Stare, piękne hale pełniące swą pierwotną funkcję spotkać można w wielu miastach Europy, w Polsce np. we Wrocławiu. W Rotterdamie powstaje zupełnie nowa hala, która pomieści stragany i kafejki, a także mieszkania. Studio MVRDV zaprojektowało ciekawy budynek, łączący tradycyjną przestrzeń hali targowej z ultranowoczesną formą. W Katowicach znajduje się budynek hali targowej wybudowany w 1937 r. Posiada on ciekawe spawane paraboliczne żebra, na których opiera się konstrukcja dachu. W latach 2002–2003 przebudowano go jednak na parterową galerię handlową i zakryto efektowną zabytkową konstrukcję. Nie dostrzeżono piękna tego obiektu ani potencjału, jaki ma hala targowa w centrum miasta. Właściciel obiektu, firma Centrum Development & Investments, chce go wyburzyć i wybudować na jego miejscu zupełnie nowe centrum handlowe. Projekt arch. T. Koniora przewiduje co prawda zachowanie jednego ze stalowych żeber na pamiątkę, ale nie przekonuje to konserwatora zabytków i historyków sztuki. Wyburzenie tej budowli byłoby utratą ciekawego zabytku i niezrozumiałym marnotrawstwem. Patrząc na przykłady z Europy, można zaproponować, by halę przenieść w inne miejsce, przywrócić jej pierwotny wygląd i funkcję. Hala mogłaby służyć handlarzom, których dziś się wygania z centrum Katowic.

Przykłady budynków targowych z całego świata wskazują, że istnieje dziś zapotrzebowanie na takie obiekty.

Oceń tekst (ocen 350) Podoba mi się (50%)(50%)

Podobne artykuły

Ostatnie artykuły

OtoDom.pl
Usługi i narzędzia
Mapa kategorii
Grupa Allegro

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu